May 12, 2019

Chełm: Smog to nie tylko problem wielkich miast

W sobotę, 11 maja, w Chełmie odbyła się konferencja prasowa kandydatów do Parlamentu Europejskiego: posłanki Kornelii Wróblewskiej oraz Artur Mazura, pochodzącego z Chełma współprzewodniczącego lubelskiego koła Partii Zieloni.

Zapis wideo konferencji: tutaj.

Moja treść wystąpienia:

Chełm to moje miasto. Tu stawiałem pierwsze kroki, tu ukończyłem Szkołę Podstawową nr 3, ochodzącą jubileusz 100-lecia w tym roku. W Chełmie ukończyłem II LO im. Gen. Gustawa Orlicz-Dreszera – jedną z najlepszych szkół w regionie i w Polsce wg rankingu Perspektyw. W Chełmie organizowałem pierwsze finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. To tutaj poczułem, czym jest pozytywna energia mieszkańców Chełma! I choć dzisiaj związany jestem rodzinnie i zawodowo z Krakowem, Chełm na zawsze pozostanie moim miastem i mam nadzieję, że tutaj otworzę swoje biuro jako europoseł, by być bliżej mieszkańców.

Smog to nie tylko problem wielkich aglomeracji, to nie tylko problem Krakowa, Wrocławia czy Poznania. Ze smogiem mamy do czynienia również tu, w Chełmie. Wczoraj (10 maja) poziom zanieczyszczeń w Chełmie przekraczał graniczne normy, określane przez Światową Organizację Zdrowia. Gdyby Chełm był miastem położonym we Francji, mielibyśmy ogłoszony stan ostrzegawczy, a może nawet alarmowy – we Francji stan alarmowy ogłasza się po przekroczeniu stężenia pyłów PM10 na poziomie 80mg/m3. Tymczasem w Polsce ta norma wynosi 300 mg/m3. Czy chcemy być obywatelami Unii Europejskiej drugiej kategorii? Czy Polacy są zbudowani inaczej, niż obywatele innych krajów, jak Francja, i zdolni są do wchłaniania wyższych dawek PM2,5, PM10, czy benzoapirenów?

W Parlamencie Europejskim będę walczył o Unię Europejską, w której obowiązują jednakowe poziomy ostrzegania i alarmowania o zanieczyszczeniach powietrza. Smog zabija rocznie tylko w Polsce 50.000 osób. Składniki smogu – takie jak pyły PM2,5, PM10, tlenki siarki czy benzopireny są silnie rakotwórcze, przyczyniają się do problemów kardiologicznych oraz układu oddechowego.

Dlatego będę walczył o Polskę w Unii Europejskiej, która potrafi poradzić sobie z problemem smogu. O uchwały antysmogowe, o wymianę „kopciuchów” w możliwie najszybszym czasie, o budżet na termomodernizacje budynków. Będę zabiegał o zmianę przepisów, zobowiązującą developerów do podłączania nowych bloków do sieci ciepłowniczych. A także o środki dla najuboższych, których nie stać na wymianę pieców węglowych na bardziej ekologiczne, alternatywne sposoby ogrzewania domów. W tych wszystkich działaniach najważniejsza jest sprawiedliwość podatkowa i walka z wykluczeniem osób najbiedniejszych.

W Parlamencie Europejskim moim priorytetem będzie bezpieczeństwo energetyczne Polski. Będę walczył o Polskę w Unii, która dołączy do liderów transformacji energetycznej. Odnawialne źródła energii to szansa na nowe, zielone miejsca pracy, również w naszym regionie! To szansa na prawdziwą niezależność energetyczną!

Dziś zadajmy sobie pytania, czy chcemy wciąż kupować miliony ton węgla z Rosji i miliardy metrów sześciennych gazu z Rosji? A może chcemy dorzucić do tej „niby-wolności” jeszcze paliwo do elektrowni atomowych – zapewne też z Rosji?

Prawdziwa wolność energetyczna to farmy wiatrowe na morzu i na lądzie, to farmy fotowoltaniczne – zarówno te pływające na Bałtyku, jak również lądowe. To atrakcyjne zasady dla prosumentów, którzy będą mikro-producentami energii elektrycznej, zasilając sieć energetyczną na atrakcyjnych warunkach!

Lubelskie posiada doskonałe warunki, by czerpać energię elektryczną z wiatru i słońca. To jest właśnie wolność energetyczna, o którą będę walczył w Parlamencie Europejskim!

Będę walczył również o ochronę przyrody. Nie zgadzam się na nowe kopalnie na Polesiu, podobnie jak nie zgadzają się sami mieszkańcy gmin Sawin, Urszulin, Hańsk, Wierzbica i innych objętych planami budowy. Idea budowania nowych kopalni jest szkodliwa i ich budowa to działanie wbrew tegorocznym rekomendacjom Unii Europejskiej. Nowe kopalnie to koniec Poleskiego Parku Narodowego, jego otuliny, parków krajobrazowych, rezerwatów, obszatów Natura 2000. To dramat dla właścicieli coraz większej liczby gospodarstw agroturystycznych. Kto będzie chciał wypoczywać, spoglądając na hałdy węgla czy odpadów z kopalni?

Jestem przeciwny budowie szlaku wodnego E40. To ogromne zagrożenie całkowitym wysuszeniem dla naszych rzek: Wieprz, Tyśmienica, Bystrzyca i Wilga. To wysuszenie naturalnych rozlewisk Bugu i torfowisk Poleskiego Parku Narodowego. To stepowienie i pustynnienie poddanej melioracji dużej części województwa lubelskiego! Dziś Polska ma niższe zasoby wody, niż Egipt, mamy najniższe zasoby wody pitnej w całej Unii Europejskiej. Czy chcemy katastrofy ekologicznej, porównywalnej do Jeziora Aralskiego? W kwietniu w Polsce średni poziom opadów wyniósł 1,7 mm – przy normie 33,9 mm. To poziom porównywalny do pustynnych! Czy chcemy się przyzwyczajać do burz piaskowo – pyłowych i podobnych zjawisk atmosferycznych?

Dziś najtańszym i najczystszym sposobem na transport towarów są koleje, dlatego będę zabiegał o środki na modernizację i rozwój kolei! Bo kolej może służyć zarówno do transportu towarów, jak również jest ekologicznym transportem publicznym. A wykluczenie komunikacyjne w naszym regionie jest faktem! Nie da się dojechać bezpośrednim pociągiem z Chełma do Krakowa, do Poznania, czy do do Gdyni. Nie mówiąc już o sieci połączeń kolejowych wewnątrz regionu, która jest katastrofalnie uboga. Sprawdziłem pociąg z Chełma do Hrubieszowa to wyprawa na ponad 5 godzin, z 2. przesiadkami! Tymczasem kolej to nasza przyszłość. Kolej to szansa całej Europy na tani, ekologiczny transport.